„Poznaj Dolny Śląsk” – Od skalnego labiryntu do papieru czerpanego – wycieczka klas 7b i 7c

Są dni, które od początku zapowiadają się wyjątkowo. Takim dniem był dla mnie 20 października 2026 r., kiedy wyruszyliśmy na pierwszą w tym roku szkolnym wycieczkę.

Ze zdenerwowania obudziłam się pół godziny przed budzikiem. Pod szkołą wypatrzyłam przyjaciółki z klasy i od razu do nich podbiegłam. Byłyśmy przed czasem, więc zostało nam jeszcze kilka chwil na rozmowy. W końcu podjechał autokar, po zajęciu miejsc ruszyliśmy w drogę.

Po trzech godzinach jazdy, kiedy dołączył już do nas przewodnik z Parku Narodowego Gór Stołowych, pani z biura podróży ogłosiła, że czeka nas przejazd Drogą Stu Zakrętów. Poczułam się nieswojo, bo oczami wyobraźni widziałam już jazdę jak na karuzeli. Strach ma jednak wielkie oczy. Dużych zakrętów nie naliczyłam nawet dziesięciu i żaden nie był szczególnie ostry. Chyba nazwa tej drogi jest przereklamowana.

Wysiadłam z autokaru i rozejrzałam się. Gdzie te skały? Zamiast nich zobaczyłam drewniany daszek, drzewa i błoto. Przez chwilę czułam rozczarowanie. A potem podniosłam wzrok i zaniemówiłam. Między drzewami wyrastały ogromne głazy!

Przewodnik opowiedział nam legendę o Błędnych Skałach, a potem weszliśmy na szlak. Bardzo szybko zrozumiałam, skąd ta nazwa. Ścieżka wiła się między ogromnymi kamieniami, było ślisko, a w niektórych miejscach trzeba było przeciskać się bokiem. W duchu zastanawiałam się, kto wpadł na pomysł, żeby tu chodzić. Mimo to wędrówka minęła błyskawicznie, a ze skalnego labiryntu wyszliśmy cali i zdrowi.

Kolejnym punktem programu było zwiedzanie Muzeum Papiernictwa w Dusznikach-Zdroju. Zanim weszliśmy do środka, jedni zaglądali do sklepu z pamiątkami, a inni wykorzystali czas na powietrzu, grając w piłkę.

Animatorka z muzeum zabrała nas w podróż przez historię papieru. Dowiedzieliśmy się, kto go wynalazł, jak wytwarzano go dawniej i jak wygląda jego produkcja dziś. Najwięcej emocji wzbudziły jednak warsztaty czerpania papieru. Każdy z nas własnoręcznie zrobił dwie kartki: jedną białą, a drugą w kształcie dyni. Pamiątka idealna na październik! Gdy nasze arcydzieła wyschły, wyruszyliśmy w drogę powrotną.

Do szkoły wróciłam zmęczona, ale bardzo zadowolona. To była świetna wycieczka i chętnie przeżyłabym ją jeszcze raz.

Mira Wrocławska klasa 7b, 20.10.2026 r.

Wycieczki szkolne pod nazwą „Poznaj Dolny Śląsk”, uchwałą Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, dofinansowano ze środków budżetu Samorządu Województwa Dolnośląskiego.